Twój pomysł na news
Wybierz obszar :
 
16 Wrzesień 2019
strzelecko-drezdenecki miedzyrzecki swiebodzinski sulecinski slubicki krosnienski zarski wschowski nowosolski zaganski gorzow zielonagora

Wobec malarstwa – wernisaż wystawy Pawła Janczaruka

Data: Śr. 17 Lip, 2019 17:00 - 18:30
Lokalizacja: Góra Mediów
Organizator: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida zaprasza 17 lipca br. (środa), godz. 17.00, mediateka Góra Mediów na wernisaż wystawy Wobec malarstwa  Pawła Janczaruka, artysty fotografa, członka Związku Polskich Artystów Fotografików.

Paweł Janczaruk – Członek Związku Polskich Artystów Fotografików, artysta Fotoklubu RP. Organizator Warsztatów Fotowidzenia, prowadzący: Pracownię Edukacji Fotograficznej ZUTW i grupę Fotograficzna Fabryczna. Autor 44 wystaw indywidualnych. Uczestnik ponad 520 wystaw zbiorowych, gdzie otrzymał 75 nagród. Prace prezentował w Czechosłowacji, ZSRR, Francji, Niemczech, Australii, Szwecji, Szwajcarii, Belgii, Hiszpanii i na Węgrzech. Juror konkursów fotograficznych w Polsce i Niemczech. Odznaczony: Srebrnym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Medalem „Zasłużony dla Fotografii Polskiej”, Brązową Odznaką PFSF i Złotą Odznaką LTK.

Prace w kolekcjach prywatnych w Polsce, Holandii, Niemczech, Francji, Czechach i Belgii. Autor 2 książek o fotografii otworkowej, 2 o dawnych technikach fotograficznych oraz mini albumów.

Wystawa „Wobec malarstwa” słowami Pawła Janczaruka:
Fotografia od momentu powstania inspirowała do bycia sztuką i to dzięki piktorialistom mogło się ziścić. Piktorializm był kierunkiem powstałym pod koniec XIX wieku, a który wykorzystywał manualne techniki odczas opracowania zdjęć. Fotografie poprzez takie działanie nabierały charakteru jednostkowej kopii przypominając grafikę, akwafortę, gwasz lub akwarelę. „Wobec malarstwa” to wystawa, w której odnoszę się właśnie do malarstwa. Poszczególne fotografie nawiązują do obrazów. Natomiast użyte techniki wykorzystują malarskość ręcznego opracowania prac. Realizując poszczególne ujęcia fotograficzne inspirowałem się dwoma ikonami malarstwa: Balthusem i Andy Warholem. Dwóch malarzy tak różnych, ale których twórczość wywarła na mnie ogromny wpływ. Balthus inspiruje mnie swoją malarskością i upozowaniem modelek, natomiast Warhol powtarzalnością i powielaniem motywów, oraz prostotą technologii.

Wystawa składa się z dwóch części. Pierwsza wykonana w technice burytypii, która została opracowana w 1864 roku. Celem jej powstania był szlachetny druk ilustracji książkowych. W tej części kadrami nawiązuję do twórczości Balthusa. Starałem się powtórzyć pozy modelek wzorując się na obrazach i szkicach malarza. Druga częścią nawiązuję do Andy Warhola. Do wykonania tych prac wykorzystałem technikę artigue, wizualnie przypomina ona sitodruk. Technika ta powstała natomiast w 1878 roku, a wykorzystywana była do powielania rysunków kreskowych. Natomiast fotografie w tej części to parafraza Lewisa Carrolla i jego Alicji. „Anita po tej stronie lustra”, w momencie przed wejściem do baśniowego świata Kapelusznika, Białej Królowej, Jednorożca, królików, motyli, gąsienic i reszty wesołej ferajny.

 Wystawie towarzyszy film, w którym przedstawiam obie techniki piktorialne w kontekście ich malarskości. Prezentuję na nim warsztat w jaki powstawały oba zestawy fotografii.

Treścią zestawów jest to, że starają się przedstawić przewrotną naturę kobiety. Bycie przed obiektywem stwarza możliwości bycia kimś innym. Stanie się na chwilę przed obiektywem femme fatale, czy nimfetką, nie prowadzi jednak do bycia taką postacią na co dzień. Jest to jednak gra, a może skrywana prawda. W każdym z nas drzemie ktoś, kim byśmy chcieli być, a kim nie zawsze się stajemy. Tego się z samych fotografii nie dowiemy, to pozostaje tajemnicą modelki i fotografa. Kontekst jednak pozostaje. Oba zestawy prezentowane na wystawie mają odmienne znaczenia, a każdy widz może rozkodować je po swojemu. Natomiast każda fotografia jest cytatem i w dodatku ma pojemność małej opowieści, którą budujemy w swojej wyobraźni. Jest ona obszarem naszej refleksji. Pobudza nasz umysł i wzbudza krytyczność wobec wszystkiego, co istnieje wokół nas. Fotografie łączą też odmienne dziedziny sztuki, ale przez to lepiej opisują zalotną naturę kobiecą. A może ta przekorna natura kobiety to jednak przewrotna gra z widzem? Gra, która stawia pytania bez odpowiedzi. Można się zapytać też: dlatego odnoszę się do znanych obrazów mistrzów? Powody są bardzo różne. Od tego, że niektóre prace są moim zmaganiem się z określonym problemem egzystencjalnym. Po to, że inne są grą znaczeniową, ale też i takie, które przywołują obrazy z mojej pamięci. A wszystko zbudowane jest wokół przekornej i przewrotnej natury kobiety.

Praca licencjacka na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego, w pracowni Malarstwa dr hab. Magdaleny Gryski, prof. UZ

Modelka - Anita Konieczka

zgłoś plagiat/niewłaściwą treść

Szukaj w kalendarzu